To znaczy ,że już jesteś alkoholikiem. Twoje objawy po odstawieniu alko, łagodzi tylko kolejna dawka, więc jesteś osobą uzależniona. Jeśli ci na sobie zależy,to zgłoś się do poradni leczenia uzależnień. Będzie tylko gorzej, bo to rownia pochyla. Wybór należy do ciebie. Cytuj
3-letnia córka Mili Kunis i Ashtona Kutchera regularnie pije wino. Rodzina co piątek obchodzi żydowskie święto szabat. Tradycją jest właśnie wypicie odrobiny wina. - Moja córka robi tak, odkąd się urodziła. W piątkowe poranki budzi się i mówi: to piątek, mogę pić wino
Anonimous Dołączył: 2017-09-23 Miasto: Tarnów Liczba postów: 111 24 czerwca 2020, 00:02 wraz z nadejsciem dziecka calkiem odrzucilam alkohol. czasami chcialwbym sie napic piwa, ale czekam do wieczora podczas, gdy inne nie widza problemu pic majac pod opieka dziecko, a mnie by zjeedli za jest z Wami?Maz ostatnio prponowal mi piwo z kolegami o godz 16 i nie chcialam, bo raz, ze w spokoju nie wypije, a dwa, ze przy obcych dxiwnie. Natalia0301 Dołączył: 2016-12-30 Miasto: wrocław Liczba postów: 38 24 czerwca 2020, 00:29 Tak w ogóle to bardzo żadko piję alkohol. Z 5 razy do roku i to najczęściej wieczorem jak już dzieci śpią żółwia tempem piję lampkę wina. Przy dzieciach nigdy nie piję. Raz, że zawsze boję się, że coś może się stać i trzeba będzie jechać do szpitala np. szyć rękę, czy zakładać gips czy cokolwiek innego. Dwa to nie chcę, by moje dzieci miały obrazek z dzieciństwa mamę, która pije alkohol i oczywiście nie chodzi mi tu o jakiś problem z alkoholem. Tak po prostu nie chcę by dzieci kiedykolwiek pamiętały mamę pijącą np. piwo. I dodam jeszcze, że wychowałam się w normalnej rodzinie, gdzie alkohol nigdy nikim nie zawładnął. Dołączył: 2012-11-25 Miasto: Warszawa Liczba postów: 2491 24 czerwca 2020, 00:57 Piwa ani mocnych trunków nigdy nie lubiłam więc ten kłopot z głowy. Z mężem bywa, że raz na jakiś czas wieczorem wypijemy lampkę wina i przed córką się nigdy z tym nie kryliśmy. Natomiast widząc w sklepach jakie ilości piwska ludzie kupują jakoś nie przypuszczam, że mamy jako społeczeństwo obiekcje co do picia przy dzieciach. Edytowany przez przymusowa 24 czerwca 2020, 00:58 Dołączył: 2020-05-09 Liczba postów: 89 24 czerwca 2020, 01:40 Raz, że zawsze boję się, że coś może się stać i trzeba będzie jechać do szpitala np. szyć rękę, czy zakładać gips czy cokolwiek innego. Dokładnie tak. Poza tym, jeśli mąż piję piwo, to w razie jakiejkolwiek kontroli jeden rodzic musi być trzeźwy. Z racji karmienia piersią sytuacją jest prosta, w dzień nie pije, bo karmie. Dwa razy pilam wino wieczorem. Dołączył: 2018-12-14 Miasto: opolno-zdrój Liczba postów: 1896 24 czerwca 2020, 05:26 Co się z tymi ludźmi dzieje ze mogą dłuższy czas bez alko wytrzymać... Dołączył: 2008-09-07 Miasto: Korfu Liczba postów: 4519 24 czerwca 2020, 05:28 Ja nie piję, bo nie lubię. Mój mąż od kilku lat też już całkowicie zrezygnował. Dołączył: 2014-08-11 Miasto: Luton Liczba postów: 5210 24 czerwca 2020, 07:50 Nie pije przy dziecku. Zawsze jeden rodzic musi być trzeźwy. LiLyG Dołączył: 2019-09-16 Miasto: białystok Liczba postów: 83 24 czerwca 2020, 08:18 Ostatnio jedynie bezalkoholowe. Jeżeli z alkoholem to dopiero po 21 i jedno piwko staram_sie Dołączył: 2019-02-17 Miasto: warszawa Liczba postów: 4184 24 czerwca 2020, 08:24 a ja uważam, że wymóg prawny zupełnie trzeźwego opiekuna przez 18 lat jest po prostu idiotyczny. Lampka wina nawet przy trzylatku niczym nie grozi, nie mówiąc już jak dziecko już ma lat >12. Oczywiście, że upijanie się w sztok to jakieś nieporozumienie, i to zarówno jak się ma dziecko jak i bez niego. Ja jestem zwolenniczką umiaru we wszystkim. Dołączył: 2019-06-09 Miasto: Nigdziebądź Liczba postów: 1157 24 czerwca 2020, 08:25 Nie mam problemu np. z wypiciem piwa do grilla czy lampki wina do obiadu czy np. na urodzinach - nie kryję się z tym przed dziećmi. Wszystko w granicach rozsądku, z zachowaniem przynajmniej jednej trzeźwej osoby, która mogłaby wsiąść z dzieckiem w auto w jakiejś kryzysowej sytuacji. Zresztą, od czasu pojawienia się dzieci piję bardzo niewiele i bardzo okazyjnie. Kiedyś piłam dużo ciąży i karmienia oczywiście nie piłam wcale.
Wiem, co czujesz mam podobnie. Mam dość swojego męża. Z niczym się nie liczy, ciągle gdzieś wychodzi, pije i jak wraca się awanturuje, grozi że mnie zniszczy i dzieci nie będą miały matki, nie dokłada się do rachunków wszystko olewa. najlepsze jest to, ze to ja jestem najemcą mieszkania, a on nie chce się wynieść jak dzwonię na policję to rozwala mi tel i grozi, że takich
Witam wszystkich na forum. Zacznę od tego że jestem dzieckiem osoby uzależnionej. Moja mama pije odkąd ja pamiętam a mój wiek jest już blisko 30 lat. Ostatnim czasie się dowiedziałam że piła również w ciąży... Mama uważa że ona nie jest uzależniona od alkoholu, a ja miałam nadzieję że jak pojawi się na świecie wnuczka to się opamięta, niestety nawet jest gorzej. Pamiętam mamę zawsze wieczorem pijaną, przez co w szkole inne dzieci mnie wyśmiewały... Ostatnim czasie za dużo złego wydarzyło się przez jej picie, a ja miałam jej powierzyć moje dziecko ale teraz już wiem że tego nie zrobię dopóki ona się nie opamięta. Dodam jeszcze że mama pije mniej więcej od 16 do późnego wieczora, nie zdarzyło się jeszcze rano. I chciałaby się poradzić czy postawienie jej ultimatum albo zacznie się leczyć albo nie zobaczy wnuczki na nią podziała? Już sama nie wiem co mam robić. Mam swoją rodzinę a myślami jestem w miejscu z którego zawsze chciałam uciec... Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Katarzynka77, marcin Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Witaj na forum Katrin Kasia Jesteś w dobrym że jesteś tu z Nami. Możesz pomóc jedynie zawsze zaczynamy od mama jest odpowiedzialna sama za dorosła też masz swoją się od tego niezdrowego odciąć potrzebna sobie sprawe z tego że jesteś DDA- dorosłe dziecko alkoholika. Mnie osobiście pomogła terapia i dużo pomogło mi zrozumieć moje zachowania i reakcje. Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości.. Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, katrin_kw Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Witaj na forum Jeśli twoja mama nie chce przestać pić, a wszystko na to wskazuje, to żadne prośby, groźby, szantaże nie pomogą. Jeśli nawet się zgodzi to będzie to krótkotrwałe. Żeby przestała pić musi ona tego chcieć, nie ty. Tak jak Kasia wspomniała masz wpływ tylko na siebie I tutaj możesz dużo zrobić żeby uwolnić się od tej obsesji myślenia o alkoholiźmie twojej mamy. Ja, żeby zmienić myślenie potrzebowałam pomocy specjalisty i skorzystałam z terapii współuzależnienia. Pomogło mi się to odciąć od picia bliskich mi osób w ten sposób aby ich postępowanie nie wpływało więcej na moje emocje. Potrzeba na to czasu i pracy nad sobą ale naprawdę warto. Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, katrin_kw Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Dziękuję że mi odpisaliście. Nawet nie wiedziałam że istnieje takie coś jak DDA, nie wiedziałam nawet że ja powinnam się zastanowić nad terapią dla siebie. Poszukam jeszcze informacji dla siebie w internecie Jeszcze raz dziękuję Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Alex75 Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
15 maja 2019 15 maja 2019 K W Brak komentarzy dziecko pije alkohol, dziecko sięga po alkohol, moje dziecko pije, skutki picia alkoholu w młodym wieku Twoje dziecko sięga po alkohol? Picie alkoholu w wieku nastoletnim może zaburzyć proces dostosowywania się i dojrzewania fragmentów mózgu odpowiedzialnych
Ojciec alkoholik to koszmar niejednego dziecka. Dzieci wychowujące się w domu, w którym główną rolę odgrywał alkohol, mogą transmitować w dorosłe życie wiele problemów o charakterze psychologicznym, zdrowotnym, społecznym i prawnym. W nomenklaturze psychologicznej istnieje nawet termin, odnoszący się do dzieci wychowywanych w rodzinie z problemem alkoholowym – syndrom DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików). Jakie konsekwencje dla rozwoju dziecka ma fakt wychowywania się w rodzinie alkoholowej? Czy ojciec alkoholik ma szansę dobrze wypełniać rolę rodzica? Jakie konsekwencje nadużywania alkoholu przez ojca obserwuje się u synów i córek alkoholika? spis treści 1. Ojciec alkoholik 2. Syndrom DDA, czyli dorosłe dzieci alkoholików 3. Postawy dorosłego dziecka alkoholika Lepiej jest nie ufać Lepiej jest milczeć Lepiej jest nie czuć 4. Problemy dzieci z rodzin alkoholowych 5. DDA a depresja rozwiń 1. Ojciec alkoholik Ojciec alkoholik nie jest dobrym przykładem dla synów. Syn najbardziej identyfikuje się z ojcem, dla małego chłopca tata to niedościgniony ideał. Maluch obserwuje i chłonie wszystko jak gąbka. Skoro tata pije, to chyba to normalne. Zobacz film: "Alkoholizm w Polsce [Specjalista radzi]" Synowie alkoholików sami zaczynają sięgać po kieliszek i wchodzą w nałóg alkoholowy. Jeszcze inni, doznawszy krzywd oraz obserwując, jak z powodu alkoholizmu ojca cierpi cała rodzina, postanawiają być inni niż ojciec i nigdy w życiu nie sięgnąć po alkohol. Choroba alkoholowa staje się lekcją na całe życie i przyspieszonym kursem dorastania. Dorosłe dzieci alkoholików mają silnie zakorzeniony obraz mężczyzny słabego psychicznie, którego każdy musi wspierać. Córki alkoholików, ze względu na wychowywanie się w rodzinie alkoholowej, mają wypaczony obraz mężczyzny. Ojciec jest pierwszym i najważniejszym wzorem dla córki. To na podstawie zachowań, reakcji i słów ojca dziecko formułuje sobie pogląd na mężczyzn. Córka alkoholika, żyjąca w ciągłym stresie, lęku, niepokoju, żalu, gniewie i poczuciu niesprawiedliwości, która nie zaznała prawdziwej miłości ojcowskiej, ma złe przekonania o osobach płci przeciwnej. Dla córki alkoholika mężczyzna staje się synonimem wszystkiego, co najgorsze, dlatego wiele dziewczyn wychowywanych w rodzinie z problemem alkoholowym nie decyduje się na założenie własnej rodziny. Te, które zdecydują się na małżeństwo, w niedalekiej przyszłości przechodzą przez traumę rozwodu, a jeszcze inne żyją w toksycznych związkach, wiążąc się z partnerem, który sam ma problem z alkoholem. Patologiczny schemat funkcjonowania rodziny najczęściej powtarza się u DDA. Ojciec alkoholik przyczynia się niestety do wielu problemów natury psychicznej u DDA. Dzieci z rodzin alkoholowych mają niską i chwiejną samoocenę nie wierzą we własne możliwości bezustannie towarzyszy im lęk i poczucie wstydu z powodu alkoholizmu ojca czują się gorsze bardzo często przeżywają stany depresyjne, mają myśli samobójcze cierpią na nerwice, zaburzenia snu, zaburzenia odżywania się tracą poczucie sensu życia czują się bezwartościowe i niekochane Mają żal nie tylko do ojca, który pije, ale również do matki, która nie potrafiła odejść od alkoholika i nie zmusiła go do leczenia odwykowego. Z powodu współuzależnienia trwała przy ojcu alkoholiku, wzmacniając nieświadomie jego nałóg. Bezustannie usprawiedliwiała jego picie, chowała alkohol, spłacała za niego długi i karmiła się złudną nadzieją, że w końcu przestanie pić. Tak naprawdę alkoholizm jednego członka rodziny degraduje życie całego systemu rodzinnego. Cierpią wszyscy – sam alkoholik, jego żona i dzieci. 2. Syndrom DDA, czyli dorosłe dzieci alkoholików Na czym polega syndrom DDA? Dorosłe Dzieci Alkoholików to dzieci wychowywane w rodzinie dysfunkcjonalnej, która w większym bądź mniejszym stopniu przyczyniła się do ich problemów w życiu dorosłym. DDA musiały w dzieciństwie szybko dorosnąć, ale w środku nadal pozostają dziećmi. DDA bezustannie towarzyszą myśli o przykrej przeszłości, o pijackich awanturach ojca i zapłakanej matce. Traumatyczne dzieciństwo DDA rzutuje na ich bliskie relacje z osobami w życiu dorosłym. Prawie połowa DDA, która decyduje się na terapię, preferuje samotność. Ojciec alkoholik wpływa na całe życie dziecka (Shutterstock) Związki zwykle kończą się rozstaniem albo okazują się "pomyłką". DDA boją się, że powtórzą to, co działo się w ich własnym domu rodzinnym. Większość z DDA nie chce mieć dzieci. DDA obawiają się, że nie sprawdzą się w roli rodzica, że skrzywdzą swoje szkraby podobnie, jak oni sami zostali skrzywdzeni przez własnych opiekunów. Podstawową rolą DDA jest bycie dobrym synem bądź córką. Chociaż relacje z własnymi rodzicami nie są zbyt dobre, to jednak DDA nie potrafi podjąć funkcji żony, matki, ojca czy męża. Dla DDA tożsamość zawęża się do bycia dobrym dzieckiem własnych rodziców, których trzeba ciągle pilnować, żeby się nie zapili i nie pozabijali. Istnieje wiele różnych typów Dorosłych Dzieci Alkoholików. Są DDA wyobcowani, skrzywdzeni, smutni, uzależnieni, współuzależnieni, z poczuciem niższości i odnoszący sukcesy. DDA wyobcowani nie mają świadomości, że życie rodzinne nieustannie ma wpływ na ich nastrój i samopoczucie. DDA uważają się za bardziej skomplikowanych i poplątanych wewnętrznie, z większą skłonnością do kryzysów, bardziej wrażliwych i mniej odpornych na przykrości. DDA smutni najczęściej cierpią z powodu depresji, która zasadza się na braku miłości i poczucia bezpieczeństwa w dzieciństwie. Są DDA, którzy nieustannie noszą żal i poczucie krzywdy. DDA trudno przebaczyć rodzicom, którzy okazali się niewydolni wychowawczo. Stali się rodzicami toksycznymi, zatruwając całe ich życie. DDA noszą w sobie złość, a nawet nienawiść do ojca alkoholika, ale też do matki, która choć nie piła, nie zrobiła zbyt wiele, by przerwać rodzinny koszmar. Są DDA, którzy sami wchodzą w nałóg alkoholowy. Alkohol stał się dla nich, podobnie jak dla ich rodziców, panaceum na problemy i szybkim sposobem zmieniania tego, co nieprzyjemne w to, co przyjemne. DDA współuzależnieni, przyzwyczajeni od małego do pomagania innym i zajmowania się wszystkimi – ojcem alkoholikiem, młodszym rodzeństwem, załamaną matką – wikłają się w związki z osobami, które nieustannie trzeba wspierać. Są DDA z poczuciem niższości, którzy nie wierzą w swoje zalety, zdolności i kompetencje. Słysząc w dzieciństwie, że nie nadają się do niczego, DDA uwierzyli i wzrastali z niską samooceną. Są też DDA, którzy całkiem nieźle zaadaptowali się do dorosłego życia. Ci DDA zajmują odpowiedzialne stanowiska w pracy, potrafią efektywnie wypełniać swoje obowiązki, odnoszą sukcesy na polu zawodowym. Inni zazdroszczą im pensji i kompetencji. Ta grupa DDA sprawia wrażenie pewnych siebie, zdolnych do ryzyka, nie boją się wyzwań. Niestety, to, co na zewnątrz, nie współgra z tym, co w środku – poczuciem bezwartościowości, niepewnością, lękiem, strachem, obawą przed kompromitacją, brakiem umiejętności interpersonalnych. Alkoholizm w rodzinie wywiera tak ogromny wpływ na życie Dorosłych Dzieci Alkoholików, że trudno poradzić sobie z traumatyczną przeszłością bez wsparcia psychologicznego. 3. Postawy dorosłego dziecka alkoholika Dzieci wychowywane w rodzinie alkoholowej są przyzwyczajone do życia w napięciu. Cały czas muszą być przygotowane na to, że może pojawić się coś nieoczekiwanego, muszą być przygotowane do obrony samych siebie. Dlatego też cierpią na chroniczne poczucie braku bezpieczeństwa – lęk i niepewność towarzyszą im każdego dnia. Widok nietrzeźwych rodziców lub jednego z nich w takim stanie jest szokującym doświadczeniem, wprowadzającym chaos i niepewność. Konieczność przejęcia opieki nad nietrzeźwym rodzicem, odpowiedzialność za niego i kontrolowanie jego decyzji są bardzo trudne. Choćby z tego względu dziecko z rodziny alkoholowej potrzebuje oparcia i ciepła. Zamiast tego jednak bardzo często doświadcza przemocy – psychicznej i/lub fizycznej. Ta druga forma występuje głównie w rodzinach o niższym statusie społecznym, obie jednak są traumą, która zaważy na całym życiu dziecka. Życie to przypomina stan zawieszenia pomiędzy chwilowym spokojem a nerwowym oczekiwaniem tego, co może przynieść następna chwila. Jakie trzy postawy wykształca dziecko w rodzinie alkoholowej? Trzy razy NIE. Nie ufaj. Nie mów. Nie odczuwaj. Lepiej jest nie ufać Nieufność jest wynikiem braku konsekwencji i niedotrzymywania rodzicielskich obietnic – włącznie z tym, że już więcej nie wypiją, nie uderzą, nie nakrzyczą… W rodzinie alkoholowej nie obowiązują żadne zasady, gdyż te, które panowały, dawno zostały już złamane. Przemoc i agresja, których często doświadczają dzieci w rodzinach alkoholowych, wzbudzają poczucie nieufności wobec ludzi. Z drugiej strony często są też z tego powodu szykanowane, na przykład przez rówieśników w szkole. Przekonanie, że „lepiej nie ufać” zaczyna się sprawdzać – im mniej ufam, tym mniej mogę zostać zraniony. Dziecko wykształca mechanizm obronny, który pomaga mu przetrwać. Lepiej jest milczeć Brak zaufania do innych i ucieczka od świata wpływają na to, że wiele rzeczy w przekonaniu dziecka lepiej zachować dla siebie. W myśl zasady, że im mniej inni wiedzą, tym mniej będą mogli wykorzystać przeciwko mnie. Co więcej, konieczność skrywania prawdy o problemie uzależnienia od alkoholu w rodzinie i kłamstwa, które są w systemie rodzinnym na porządku dziennym, uczą dziecko takiej samej postawy – niemówienia o problemie alkoholowym, skrywania prawdy. Z czasem tematem tabu, któremu zaprzecza, staje się nie tylko alkoholizm w rodzinie. Dziecku bardzo łatwo przychodzi kłamać, nawet w błahych sprawach, do tego jest przyzwyczajone. Kłamstwo traktuje jako niemówienie prawdy dla dobra drugiej osoby, tracąc jednak granicę, co jest rzeczywiście dobre, a co złe i że brak szczerości podgryza każdą bliską relację. Lepiej jest nie czuć Dziecko z rodziny alkoholowej tłumi uczucia, których doświadcza. Jest ich tak dużo i pojawiają się tak niespodziewanie, że musi wykształcić mocny mechanizm obronny, aby poradzić sobie z ich przyjęciem. Główną trudnością poza lękiem, bezradnością, poczuciem braku bezpieczeństwa jest złość na swoją sytuację życiową, na rodzica/rodziców. Złość tę łatwiej jest wyprzeć i jej zaprzeczyć niż ją okazać – w rodzinie alkoholowej problemy często są „zagłaskiwane”, zaprzecza się ich istnieniu. Lepiej przemilczeć niż się z nimi skonfrontować. Najłatwiej jest to osiągnąć, odcinając się od tego, co się czuje. Ma to poważne konsekwencje – trudności w komunikacji z innymi ludźmi, wycofanie, agresywność, brak poczucia własnej wartości, stany depresyjne, lękowe, uciekanie w uzależnienie i inne. 4. Problemy dzieci z rodzin alkoholowych Istnieje wiele badań naukowych, które poruszają problemy osób z rodzin alkoholowych. Niektórzy postulują, by zamiast mówić o dzieciach z rodzin alkoholowych, mówić ogólnie o dzieciach z rodzin dysfunkcjonalnych, gdyż trudności psychologiczne, jakie przejawiają obie grupy są podobne. Katalog problemów jest długi: stany lękowe niepokój apatia depresja niski poziom umiejętności społecznych neurotyczność słaba koncentracja niska samoocena wysoki poziom stresu itp Okazuje się jednak, że początkowo badacze przeceniali wpływ obecności samego alkoholu w domu na jakość wychowania dzieci w rodzinach alkoholowych. Badania sugerują bowiem, że większe znaczenie mają postawy rodzicielskie. Jeżeli nawet jeden z rodziców pił, ale drugi rodzic przejawiał zainteresowanie dziećmi, nie był agresywny, rozmawiał z maluchami i reagował na ich potrzeby, to DDA przejawiały mniej zachowań dysfunkcjonalnych. Sam alkoholizm w rodzinie nie jest ważny, najważniejsze jest, jak dzieci postrzegają własną rodzinę – tam, gdzie panuje alkohol, najczęściej brakuje życzliwej komunikacji, zrozumienia, troski, akceptacji, szacunku i poczucia bezpieczeństwa. Pojawiają się nadużycia seksualne, agresja, gniew, przemoc psychiczna. PYTANIA I ODPOWIEDZI LEKARZY NA TEN TEMAT Zobacz odpowiedzi na pytania osób, które miały do czynienia z tym problemem: DDA czy może depresja? - odpowiada psycholog Paulina Stolorz Jak postępować z DDA? - odpowiada mgr Justyna Piątkowska Związek w partnerem DDA - odpowiada mgr Iwona Barabasz Wszystkie odpowiedzi lekarzy Pomoc i wsparcie ze strony rodzica niepijącego może być buforem chroniącym dzieci i metodą na zmniejszenie poziomu lęku i niepewności, wynikającej z atmosfery chaosu i sprzecznych wymagań ze strony dorosłych. Co jeszcze chroni dzieci przed negatywnymi konsekwencjami nadużywania alkoholu przez rodziców? Czynników można szukać nie tylko w środowisku rodzinnym (wspierająca matka, troskliwi dziadkowie), ale też w osobowości dziecka i otoczeniu społecznym. Przed negatywnymi skutkami wychowania w rodzinie alkoholowej chroni samodzielność odpowiedzialność podatność na zmiany elastyczność silny typ układu nerwowego korzystanie z programów socjoterapeutycznych itp. Alkoholizm w rodzinie, ojciec alkoholik, matka alkoholiczka to tematy trudne i jednocześnie ciągle aktualne. W fachowej literaturze można wiele wyczytać na temat alkoholowego zespołu płodowego (FAS), powikłań alkoholowych, padaczki alkoholowej, choroby Korsakowa, DDA. Tata alkoholik czy mama alkoholiczka stają się przyczyną różnych problemów w życiu dorosłym. Dzieci alkoholików wykazują tendencje w kierunku popadania w różnego rodzaju nałogi, mają trudności z samoakceptacją, nie radzą sobie w bliskich relacjach. DDA nie potrafią rozmawiać z własnymi dziećmi, inicjują konflikty małżeńskie, preferują agresywny sposób bycia, izolują się, czują się gorsi, nadużywają używek, przekraczają prawo. DDA nie radzą sobie sami ze sobą i ze swoimi uczuciami, które przez całe dzieciństwo skrzętnie ukrywali, by nikt nie dowiedział się, jak bardzo cierpią. Negatywne emocje w końcu poszukują ujścia, a wentylem okazują się najczęściej patologiczne wzorce zachowań – agresja, złość, przemoc, krzyk, arogancja, żal, autodestrukcja. Jak sobie poradzić ze "schedą" po rodzicach alkoholikach? Najlepiej skorzystać z terapii dla DDA. 5. DDA a depresja Między depresją a alkoholizmem istnieje wyraźna zależność. Alkoholizm niszczy system rodzinny, wykształca zachowania obronne, lękowe, agresywne. Jak funkcjonować w chaosie dnia codziennego, niepewności, co przyniesie jutro, braku zaufania do rodziców, do świata? Dzieci wychowywane w rodzinie alkoholowej są bezradne. Ta bezradność i trudne do zniesienia emocje nie sprzyjają kształtowaniu się zdrowej osobowości. Depresja może dotknąć zarówno alkoholika, jak i członków jego rodziny. Dorastanie w rodzinie alkoholowej ma niekorzystny wpływ na rozwój osobowości. Na jej kształtowanie się wpływają takie uczucia, jak: lęk, poczucie braku bezpieczeństwa i bezradności, poczucie winy czy tłumiona złość. Chroniczny stres i brak punktu oparcia w głębokiej i zaufanej relacji z drugim człowiekiem uniemożliwiają jej prawidłowy rozwój. Z czasem mogą wykształcić się różne zaburzenia psychiczne i zaburzenia osobowości. Dorosłe dzieci alkoholików (DDA) uciekają w uzależnienia od alkoholu i środków psychoaktywnych. Zdarzają się wśród nich osoby z zaburzeniami odżywiania, głównie z bulimią. Objadanie się i prowokowanie wymiotów są odzwierciedleniem radzenia sobie z uczuciami – pragnieniem zaspokojenia potrzeby miłości, akceptacji i poczucia bezpieczeństwa i nieumiejętnością ich przyjęcia. Między depresją a alkoholizmem jest bardzo silna zależność. Bardzo często u DDA pojawia się depresja, która wymaga leczenia psychiatrycznego i psychoterapeutycznego. Dziecku, które wychowuje się w rodzinie z problemem alkoholowym, zawsze potrzebne jest wsparcie. Pomoc psychologa i psychoterapia mogą wspomóc prawidłowy rozwój osobowości dziecka, nastolatka oraz pomóc uporać się z trudną przeszłością dorosłemu dziecku alkoholika. Od przeszłości nie można uciec, ale można stanąć z nią twarzą w twarz i więcej się jej nie bać. Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki. polecamy
Mój kolega ma padaczkę, bierze leki i też pije sobie dość sporo alkoholu, moja ciocia ma 60 lat już choruje ok może 15 lat na nadciśnienie ale w przeciwieństwie do mojej mamy ma poważne bo nawet 200 i ( nie mówie że codziennie czy bardzo często) ale sobie wypije czasami drinki, na imieniny więcej czy coś.
fot. Fotolia Trunków próbują już gimnazjaliści. Zaś w drugich klasach szkół ponadgimnazjalnych kontakt z alkoholem ma za sobą ponad 95 proc. uczniów! Wśród nich może być także twoje dziecko. Poznaj zatem odpowiedzi na 5 najważniejszych pytań o picie nastolatków. Być może pomoże ci to nauczyć trzeźwości własne dorastające dzieci. 1. Co powoduje, że coraz młodsi eksperymentują z alkoholem, a niektóre dzieci piją nawet bez umiaru, przesadzając np. z piwem na imprezach? Najczęściej dzieciaki są po prostu ciekawe, jak to jest, gdy np. rozprawią się z kilkoma piwami. Uważają to za świetną zabawę, dzięki której mogą zaimponować kolegom i poczuć się doroślej. Nie myślą wtedy o następstwach picia, bo przecież wszyscy to robią. Niektórym trunki pomagają znosić życiowe trudności – choćby problemy w domu czy szkole. Alkohol gwarantuje natychmiastowe osiągnięcie wspaniałego samopoczucia przy minimalnym wysiłku – wystarczy sobie łyknąć. 2. Do czego może prowadzić regularne picie dużych ilości napojów wyskokowych przez nastolatka? Łatwo może dojść do uzależnienia się i uszkodzeń różnych narządów wewnętrznych (np. wątroby czy serca młodego człowieka). Groźnym następstwem są też trwałe zmiany w mózgu, co utrudnia dziecku uczenie się, pogarsza pamięć i logiczne myślenie. 3. Jak rozpoznać, że syn czy córka nie stroni od alkoholu, gdy nie przyłapaliśmy dziecka w stanie nietrzeźwym? Sygnałami ostrzegawczymi mogą być kłopoty z nauką, zachowaniem (np. częste stany rozdrażnienia) czy skrywanie przez dziecko szczegółów dotyczących życia poza domem. Także wtedy, gdy młody człowiek zgłasza większe potrzeby finansowe (np. domaga się podwyżki kieszonkowego czy wręcz podkrada rodzicom pieniądze), może to oznaczać, że stoi za tym problem z alkoholem. 4. Jak zareagować, gdy nastolatek wrócił do domu pijany – zrobić awanturę, ukarać, dając np. szlaban na imprezy? Nim cokolwiek zrobisz, poczekaj, aż dziecko wytrzeźwieje. Psycholodzy radzą też, by gdy młody człowiek będzie dochodzić do siebie, nie należy mu tego ułatwić. Nie podawaj mu zatem herbatek czy bulionu, niech na własnej skórze poczuje jakie są skutki upojenia. Nie pomagaj mu też w sprzątaniu lub naprawianiu ew. szkód. Dopiero, gdy już wytrzeźwieje, spokojnie porozmawiaj z nim o tym, co się stało. Zacznij od powiedzenia, że jego ostatnie zachowanie mocno cię zaniepokoiło. Zapytaj z kim piło, gdzie i co je do tego skłoniło. Wyjaśnij, że jesteś zdecydowanie przeciwna sięganiu po alkohol, nim młody człowiek stanie się pełnoletni ("Na to przyjdzie czas. A póki co, nie życzę sobie żadnych piw, win ani drinków"). Wytłumacz dziecku, jakie jest ryzyko związane z piciem alkoholu. Jeżeli przyzna, że nie potrafi powiedzieć "nie" kolegom, doradź jak może sobie radzić z presją rówieśników ("Nie muszę się tak podkręcać"). Powiedz też, jakie będą konsekwencje, jeśli zakaz picia zostanie złamany. Możesz np. na miesiąc odebrać dziecku kieszonkowe lub zamknąć mu dostęp do komputera. I zdecydowanie zastosuj karę, gdy nastolatek zlekceważy ostrzeżenie. 5. Jak wspierać zagrożonego pokusami nastolatka , by stał się odporny na presję rówieśników? Przede wszystkim staraj się budować z pociechą dobre relacje. Ważne, by czuła, że ma w tobie oparcie we wszelkich trudnościach. Zachęcaj też do zdrowego, twórczego życia. Czerpiąc przyjemność z uprawiania sportu czy ciekawych zajęć pozaszkolnych, łatwiej oprze się złym dla niego dobrym przykładem. Unikaj picia przy nim i nigdy nie częstuj go alkoholem. Na podstawie tekstu Łukasza Wiśniewskiego opublikowanego w "Przyjaciółce" Chcesz wiedzieć więcej? Przeczytaj:
Co ma zrobid rodzic który podejrzewa, że jego dziecko pije alkohol? Należy zachowad spokój, ale nie bagatelizowad sprawy. Rodzic powinien sprawdzid, co go zaniepokoiło, porozmawiad z drugim rodzicem. Jeśli nie ma bezpośrednich dowodów na picie alkoholu przez dziecko, należy powiedzied mu
Jest w domu alkohol dla dzieci? Wyobraź sobie domową imprezę. Połowa gości już poszła, wujek dojada sałatkę jarzynową, na stole schną jajka w majonezie, cola leniwie się wygazowuje, w tle Krzysztof Krawczyk łka, że ,,byle było tak, że się nie powie nie’’. Ciche plotki szeptane ostatkiem sił. Dzieci śpią na stojąco w galowych, lepkich od plam ubraniach, i nikt nawet nie ma w planie ich przebierać, ba! nawet zębów myć. Dzień Dziecka dla wszystkich! No i prawie puste kieliszki po alkoholu, samotnie stojące między brudnymi talerzami a skórkami od pomarańczy. I nagle Ina pyta, pokazując na prawie pusty kieliszek po białym winie – Mamo, mogę się napić? Wiecie, co ja jej wtedy odpowiem? – Inuś, wino to napój dla dorosłych, dla dzieci jest niezdrowy, może po nim boleć Cię brzuszek. Za dużo, za mało? Ina ma 5 lat i taka odpowiedź w tej konkretnej sytuacji wydaje mi się ok. Tak tylko w celu przypomnienia: od 1982 roku w Polsce funkcjonuje ustawa o wychowaniu w trzeźwości. Co znaczy, że kto rozpija małoletniego, dostarczając mu napoju alkoholowego, ułatwiając jego spożycie lub nakłaniając go do spożycia takiego napoju, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch! Również mama czy tata! Zdaję sobie sprawę, że Ina więcej zaczerpnie z mojego zachowania niż ze słów, które ode mnie usłyszy. Jednak myślę, że wyjaśnienie należy się nawet kilkulatkowi. I nawet wtedy, gdy marne szanse, że zrozumie całą wypowiedź mamy. Czasem, gdy jesteśmy w sklepie, a moja Córka usilnie próbuje namówić mnie na paczkę żelków, a ja akurat mam fazę na ,,moje dziecko nie będzie jadło słodyczy!’’, tłumaczę jej, dlaczego jej nie kupię batonika czy cukierków – że nie chcę, by ją zamuliły, że chcę, by moja Córka szybko biegała i szybko myślała… i tak dalej. I ona to, nomen omen, kupuje. Więc skoro jest w stanie przyjąć mój punkt widzenia, może i w przypadku alkoholu także by zrozumiała? Alkohol dla dzieci w każdej ilości i w każdej postaci jest szkodliwy. Najgorsze jest to, że się w ogóle o tym nie myśli – o tym, że alkohol może dokonać realnych zmian w mózgu dziecka. Szczerze? Dopóki nie przeczytałam poradnika dla rodziców ,,Jak rozmawiać z dzieckiem o alkoholu’’, było to poza moją świadomością. Dlaczego alkohol dla dzieci jest tak groźny? Bo jego organizm wciąż się rozwija. Alkohol wywiera szkodliwy wpływ na wszystkie tkanki i narządy, upośledzając wzrastanie organizmu, pracę układu pokarmowego (utrudniając wchłanianie substancji odżywczych), sercowo-naczyniowego (zaburzając rytm pracy serca, podwyższając ciśnienie) czy odpornościowego (upośledzając pracę szpiku kostnego i limfocytów, co zwiększa częstość zapadania na wiele chorób). Aczkolwiek najgroźniejszy jest wpływ alkoholu na układ nerwowy rozwijającego się człowieka. Kiedy rozmawiam z Córką o alkoholu? Kiedy widzi, jak ktoś z rodziny pije piwo w sobotę wieczorem. Kiedy podchmielony pan prosi nas o kilka groszy. Kiedy są urodziny i dzieci chcą ,,szampona’’, bezalkoholowego, oczywiście. Tak naprawdę bardzo dużo jest takich sytuacji. Maluchowi czasem wystarczy powiedzieć, że będzie bolał go brzuszek, jeśli spróbuje alkoholu. Mimo wszystko – dobrze jest nie robić z niego tematu tabu. Jest o czym rozmawiać, choć niekoniecznie jest co pić. 🙂 Kilka dni temu, w poniedziałek 6 listopada, odbyła się debata, podczas której rozmawialiśmy o tym, jak poruszać z dziećmi temat alkoholu, prezentowaliśmy również na nim przewodnik dla rodziców, którego pełna wersja dostępna jest tutaj: Organizatorami spotkania była Grupa Żywiec oraz Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju i Pomocy Q Zmianom. To była też okazja, by zaprezentować przewodnik dla rodziców ,,Jak rozmawiać z dziećmi o alkoholu’’, zrealizowany w ramach kampanii Trzymaj Pion, prowadzonej przez Grupę Żywiec. Temat alkoholu jest dopiero przed nami, ale w poniedziałek spojrzałam na siebie krytycznie – to stukanie się z Córką szklankami i wzajemne ,,zdrówko’’, to picie soku w kieliszku od wina w ostatni Dzień Dziecka, bezalkoholowy szampan… Nie pomyślałabym nigdy, że w ten sposób oswajam dziecko z alkoholem i sprawiam, że staje się on dla niej w jakiś sposób naturalny. Czy masz w domu kilkulatka, czy kilkunastolatka – chodzi o to, by rozmawiać. By nie zostawiać tematu alkoholu na potem, na za jakiś czas, bo może być za późno. Warto tłumaczyć, pokazywać zagrożenia, efekty długotrwałego picia alkoholu. Jest cienka granica między etapem, gdy rodzic ma coś do powiedzenia, a tym, gdy to głos rówieśników dominuje w głowie dziecka. Podczas debaty uzgodniliśmy, że dobra jest konsekwencja – nie znaczy nie. Nie ma odstępstwa od reguły. Wtedy zasada ma sens i brak możliwości naciągania jej pomaga dzieciom czuć się bezpiecznie. Wtedy nie ma znaczenia, z jakiego domu się pochodzi, co było normą, co było dopuszczalne i co kto pił do obiadu czy kolacji – prosty komunikat i konsekwencja plus rozmowa to jest najlepszy sposób, by nie tylko uchronić dziecko przed groźnymi konsekwencjami picia alkoholu, szczególnie w nadmiarze, ale by kształtować dobre postawy. Chodzi głównie o to, by dziecko, nawet, jako dorosły człowiek, panowało nad sobą, umiało zadbać o siebie, przewidywać, znać umiar. Trzymać pion. Alkohol dla dzieci? Nie, nie u mnie. fot. Paweł Śmitrowski
Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi: (. No właśnie,jutro zobaczysz co będzie. Powiem Ci co-Tobie złość powoli będzie przechodzić,będziesz sobie powtarzać,że go kochasz i że trzeba dać mu znów szansę a zanim się obejrzysz nadejdzie kolejny weekend i powtórka z rozrywki.
wracam się z ogromna prośba o pomoc bo chyba popełnię samobójstwo . Zaszłam w ciąże i oczywiście nie spozywalam alkoholu . Jestem obecnie w 20 tyg . Ostatnie usg robiłam tydzień temu. Wszystko w normie . Duża główka . Dowiedzialam się o zdradzie partnera i moj świat się zawalił . Powiedział ze nie chce mnie ani dziecka . No i 4 dni pod rząd wypiljalam codziennie butelkę wina. Oczywiście nie mam zamiaru więcej pic , naprawdę nie wiem co się stało , cierpię na depresje ciążowa i ta syt mnie dobiła . Wyrzuty sumienia teraz mnie zabijają . Nie jestem w stanie funkcjonować ze stresu ze moje dziecko urodzi się chore . Nie mam zamiaru więcej tknąć alkoholu i cała ciąże nie piłam do tej pory . Mam już jedno dziecko , dobra prace , finanse , nie jestem żadna patologia . Boje się komukolwiek przyznać do tego bo PrEciez naraziłam moja córkę . Jakie są szanse ze będzie dobrze i urodzi się zdrowa ? Mam ochotę się zabić . Wyrodna matka
Je to dáno i tím, že mně alkohol prostě nechutná a mu se samotnému pít nechce. Pokud pije sám doma, tak to asi není dobře. Něco jiného je jít do hospody, tam je to přece jen i jistý druh "kultury". Moje mamka si zase dává ráno po noční jednu štamprdličku čehokoli, aby se jí líp spalo. Alkoholička rozhodně není.
Troska o bezpieczeństwo dzieci i ochrona ich przed zagrożeniami to podstawowa, oprócz miłości, treść życia w rodzinie. Gdy dzieci są małe wymaga to nieustannego i bezpośredniego czuwania nad tym co robią i gdzie są. Później ochrona dzieci staje się bardziej skomplikowanym i trudniejszym zadaniem, ponieważ coraz częściej przebywają poza domem rodzinnym i spotykają się z ludźmi, których nie znamy. Nie możemy nieustannie kontrolować ich zachowania, kontaktów i decyzji. Nie możemy też usunąć z ich życia wszystkich zagrożeń i ryzykownych sytuacji, które się pojawiają. Nie rezygnując z realistycznych i pośrednich prób sprawowania kontroli nad tym co robią, coraz częściej musimy ufać ich rozsądkowi i mieć nadzieję że same potrafią obronić się przed zagrożeniami. Nie zawsze jednak to się udaje i nasze dzieci doznają szkód, o których czasem niewiele wiemy. Możemy jednak pomagać naszym dorastającym dzieciom w prowadzeniu zdrowego i bezpiecznego życia. Wymaga to utrzymywania dobrych kontaktów z nimi, opanowania sztuki ich rozumienia, słuchania, wspierania oraz umiejętności wywierania wpływu na ich postępowanie. Nigdy nie jest za wcześnie i nigdy nie jest za późno by dbać o jakość i trwałość kontaktów z własnym dzieckiem oraz rozwijać umiejętności potrzebne do konstruktywnego rodzicielstwa. Jest to jednak szczególnie ważne gdy w życiu dziecka pojawiają się realne zagrożenia. Ostatnie lata to okres bardzo agresywnej ofensywy marketingowej przemysłu alkoholowego promującego picie polskich nastolatków. Analizy rynkowe pokazują, że zwiększenie konsumpcji piwa przez 15-19-latków jest podstawowym źródłem przyrostu dochodów tego przemysłu. Różne napoje alkoholowe zawierają tą samą substancję chemiczną - alkohol etylowy czyli etanol o wzorze C2H5OH. Wielu rodziców nigdy nie zgodziłoby się, by ich dziecko wypiło kieliszek wódki, tolerują jednak wypicie butelki piwa, mimo, że w niej jest tyle samo alkoholu. To poważny błąd. Etanol jest substancją bardzo aktywną biochemicznie, w większym stężeniu niszczy tkankę biologiczną, rozcieńczony wpływa na pracę mózgu, systemu nerwowego i hormonalnego. Zmienia stan naszych uczuć, sposób myślenia. Powoduje ograniczenie zdolności do prawidłowej oceny sytuacji i zadań życiowych, upośledza koordynację ruchów oraz kontrolę zachowania. Osoby nietrzeźwe robią rzeczy, których później żałują, uszkadzają swoje zdrowie i życie osobiste, sprawiają cierpienia swoim najbliższym. Wypity alkohol* niemal natychmiast dostaje się do krwi. Poziom (stężenie) alkoholu we krwi określa się w promilach. Im więcej alkoholu tym wyższe stężenie. Mężczyzna ważący 70 kg, który wypił w ciągu godziny 5 standardowych porcji (np. 2 półlitrowe puszki piwa) ma we krwi około 1,oo promila alkoholu (stan nietrzeźwości w Polsce to 0,5 promila). Stężenie alkoholu we krwi (czyli stopień nietrzeźwości) zależy od ilości spożytego etanolu, wagi ciała, płci, stanu zdrowia, cech indywidualnych organizmu. Organizm "spala" alkohol czyli metabolizuje go. Szybkość spalania to ok. 10 g etanolu na godzinę czyli około jednej standardowej porcji. Podany w przykładzie mężczyzna potrzebuje więc 5 godzin na spalenie alkoholu, który wypił. Umiarkowane picie alkoholu jest atrakcyjne dla wielu dorosłych ponieważ: Ułatwia przeżywanie przyjemności, Przynosi ulgę w przykrych momentach życia, Ułatwia odpędzanie smutnych myśli, Uprzyjemnia spotkania z innymi ludźmi, Jest częścią celebrowania uroczystości i sukcesów. Nastolatki o tym wszystkim wiedzą i doznają pokusy skorzystania z tych atrakcji. Oprócz tego mają ważne i dodatkowe powody skłaniające do picia. Nasze dorastające dzieci często sięgają po alkohol: Aby czuć się dorosłym, Aby dopasować się do otoczenia, Aby czuć się dobrze i być na luzie, Aby wyrazić swoją potrzebę buntu i chęć zmierzenia się z ryzykiem, Aby zaspokoić ciekawość, Ponieważ alkohol jest łatwo dostępny. Istnieją jednak bardzo ważne powody, by nastolatki alkoholu nie piły. Dzięki zrozumieniu przyczyn sięgania po alkohol przez nastolatki rodzice mogą lepiej i skuteczniej pomagać swoim dzieci w tym, żeby nie piły. Szkody i zagrożenia wynikające z picia alkoholu Powtarzające się picie alkoholu przez nastolatki, nawet w ilościach nieszkodliwych dla dorosłych, może poważnie uszkodzić ich życie i procesy rozwojowe: Zaburza zdolność do uczenia się, zapamiętywania i logicznego rozumowania, jest źródłem trudności w nauce i przeszkadza w dalszej edukacji i karierze zawodowej; Hamuje rozwój emocjonalny i opóźnia dojrzewanie - młody człowiek nastawia się tylko na doraźne i natychmiastowe przyjemności, nie uczy się dojrzałych i skutecznych sposobów radzenia ze stresem i rozwiązywania problemów życiowych; wczesne picie obniża motywację do osiągania celów życiowych i realizacji wartości; Zwiększa ryzyko uzależnienia od alkoholu i nikotyny oraz sięgania po narkotyki - badania amerykańskie pokazały, że dzieci, które zaczęły kontaktować się z alkoholem do 15 roku życia czterokrotnie częściej niż osoby, które zaczęły pić po 20 roku życia, uzależniały się od alkoholu. Wypadkami, zachorowaniami i śmiercią; Konfliktami z prawem; Większym prawdopodobieństwem stania się ofiarą przestępstwa; Ryzykownym seksem, groźbą zakażenia chorobami wenerycznymi (w tym HIV), stosunkami z pogranicza gwałtu, przypadkową inicjacją, niechcianą ciążą. Wytłumacz dziecku, jakie jest ryzyko związane z piciem alkoholu. Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą być dla Ciebie szkodliwe, ponieważ jeszcze się rozwijasz. Twój organizm i psychika jeszcze nie są ukształtowane. Picie może uszkodzić coś delikatnego i cennego w Twoim życiu. Porozmawiaj z dzieckiem o tym, jak ma sobie radzić z presją rówieśników namawiających do picia alkoholu, podsuń mu kilka pomysłów na skuteczne odmawianie: Zależy mi na Waszym towarzystwie i chcę się z Wami bawić, ale nie muszę podkręcać się alkoholem, Postanowiłem, że nie będę pił i chcę być wierny sobie. Nie wahaj się powiedzieć opiekunom dziecka i rodzicom jego kolegów, z którymi spędza wolny czas, że nie życzysz sobie, żeby Twoje dziecko piło. Uczyń ich sojusznikami w tej sprawie. Masz prawo decydować o bezpieczeństwie swego dziecka. Wprawdzie niektóre z opisanych poniżej objawów mogą być naturalne dla normalnego procesu dojrzewania, należy zwrócić szczególną uwagę na dziecko, gdy kilka tych zjawisk występuje równocześnie: Wyraźny spadek zainteresowania zajęciami, które poprzednio były dla dziecka atrakcyjne. Zwiększenie poziomu frustracji, stresu i rozdrażnienia. Problemy w szkole z nauką i zachowaniem. Izolowanie się od kontaktów rodzinnych i skrywanie szczegółów dotyczących życia poza domem. Częste zmiany nastroju. Zmiany zwyczajów związanych z jedzeniem i zasypianiem. Zapach alkoholu. Zaniedbywanie wyglądu i stroju. Zwiększenie potrzeb finansowych i ukrywanie sposobu wydatkowania "kieszonkowego". Znikanie drobnych sum pieniędzy z domu lub nieoddawanie reszty z zakupów zlecanych przez rodziców. Nawiązywanie podejrzanych znajomości. Reagowanie rozdrażnieniem na próby uzyskania przez rodziców informacji o tych kontaktach. Tego typu sygnały ostrzegawcze mogą wskazywać nie tylko na picie alkoholu, ale także na zażywanie narkotyków. Całość oddziaływania wychowawczego, które podejmiecie, warto podzielić na trzy części: rozpoznanie i diagnoza sytuacji, interwencja oraz monitorowanie. W niektórych sytuacjach podejrzewasz, że Twoje dziecko pije, choć nie posiadasz na to bezspornych dowodów. Rozpocznij rozmowę od powiedzenia o swoich podejrzeniach i równoczesnego zapewnienia, że nie chcesz dziecka karać, tylko chcesz poznać prawdę, ponieważ je kochasz i się niepokoisz, np. Nie jestem tego pewien, ale wydaje mi się, że zdarza Ci się pić alkohol. Jeśli to prawda, to proszę Cię, żebyś mnie nie oszukiwał. Celem tej rozmowy nie jest ukaranie Cię, ale uniknięcie poważniejszych kłopotów. W niektórych sytuacjach nie masz wątpliwości, że dziecko piło i dysponujesz niezbitymi dowodami. Wtedy należy zacząć od spokojnego powiedzenia o tych faktach i określenia celów dalszej rozmowy. Zanim podejmiesz interwencję postaraj się ustalić rzeczywisty stan rzeczy, jeśli chodzi o kontakty Twego dziecka z alkoholem. Ustalcie wspólnie fakty dotyczące picia Twego dziecka: Jak często pije napoje alkoholowe Jakie są rodzaje tych napojów i ile ich wypija Z kim to robi i w jakich sytuacjach Jak się czuje w trakcie picia i później Jak się zachowuje on/ona oraz inne osoby, które w tym uczestniczą Jak te doświadczenia wpływają na inne sytuacje życiowe (w szkole, w kontaktach z Tobą, rodzeństwem, przyjaciółmi itd.) Czy dziecko doznało przykrości lub kłopotów w związku ze swoim piciem Czy jego koledzy doznali jakiś szkód w związku z piciem. W rozmowie - najważniejszą rzeczą jest przestrzeganie pewnych zasad: W danym momencie mówi tylko jedna osoba, nie można podnosić głosu, używać lekceważących lub obraźliwych słów i wyzwisk. W trakcie rozpoznawania i diagnozowania nie można straszyć karami. Staraj się przestrzegać zasad rozmowy. Jeśli nie nawiążecie kontaktu w tej sprawie nie masz szans na zbudowanie fundamentów do przyszłych zmian na lepsze. Powstrzymaj się z oceną i krytyką postępowania dziecka. Co robić? Krok 2 - Interwencja w sytuacji, gdy dziecko wypiło alkohol Nie zaczynaj rozmowy, kiedy dziecko jest pod wpływem alkoholu - nie ma wtedy trzeźwego osądu sytuacji, jest nadpobudliwe i może być agresywne. Nie zaczynaj rozmowy, kiedy dziecko ma kaca - jest rozdrażnione, źle się czuje. Przed rozmową z dzieckiem porozmawiaj ze współmałżonkiem, przyjacielem, kimś z rodziny, kimś bliskim - pomoże to odreagować pierwsze, gwałtowne emocje, nabrać dystansu, określić Twoje stanowisko wobec picia i sprecyzować co naprawdę chcesz dziecku powiedzieć. Postaraj się, aby w rozmowie uczestniczył współmałżonek - rozmowa ma dotyczyć spraw całej rodziny, a umowy mają być respektowane przez wszystkich. Znajdź spokojne miejsce i odpowiedni czas, aby nie przeszkadzało wam nic z zewnątrz (wyłącz telefon i telewizor). Pamiętaj, że dokonujesz interwencji, bo zależy Ci na szczęściu i bezpieczeństwie Twego dziecka, a nie po to, żeby udowodnić mu, że jest złe, niegodne zaufania i krzywdzi Cię swoim postępowaniem. Niech dziecko wyraźnie usłyszy, że Ci na nim zależy, że je kochasz, że troszczysz się o jego los i szczęście, że jesteś gotów je wesprzeć w każdej sytuacji. Ustalcie powtórnie (lub pierwszy raz jeśli dotychczas tego nie uczyniliście) zasady, jakie obowiązują w Waszej rodzinie w związku z piciem alkoholu przez Twoje dziecko. Jeżeli na decyzję Twojego dziecka o piciu alkoholu wywierają wpływ określone sytuacje zewnętrzne lub wpływy innych osób zastanówcie się wspólnie co dziecko powinno zrobić lub powiedzieć, bo zabezpieczyć się przed tymi wpływami. Powiedz jasno jakie przywileje i przyjemności będą dziecku odebrane do czasu rozwiązania problemu, jaki będzie sposób kontrolowania tego czy dziecko wywiązuje się z umowy i jaki będzie tryb przywracania utraconych przywilejów. Ustalcie co będzie się działo w razie złamania warunków umowy. Na zakończenie tej rozmowy pożądane byłoby ustalenie i podpisanie kontraktu zobowiązującego dziecko do powstrzymywania się od picia, określającego konsekwencje związane z naruszeniem tych zobowiązań oraz wskazanie nagród i wzmocnień za utrzymywanie abstynencji przez dziecko. Sprawdź czy dziecko potrzebuje w jakiejś sprawie Twojej pomocy (np. nie umie odmówić, gdy nacisk kolegów jest zbyt duży, nie wie jak się zachować w pewnych sytuacjach) i zaoferuj mu swoją pomoc. Sprawdź czy na pewno wyraziłeś swoją życzliwość, chęć pomocy, miłość, gotowość wsparcia, zainteresowanie. Sprawdź czy dla Twego dziecka to jest oczywiste. Intencje rodzica nie zawsze są dla dziecka czytelne, zwłaszcza w sytuacjach pełnych napięcia, poczucia winy, lęku. Ty myślisz: "Mówię to, bo ją kocham", a twoja córka myśli: "Mówi to, bo chce mi pokazać, że ją zawiodłam lub jestem niedobra". Pamiętaj, że interwencja związana z piciem alkoholu przez Twoje dziecko jest ściśle związana z całością waszych kontaktów i życia w rodzinie, Waszych konfliktów, oczekiwań i nadziei. Być może zaangażowanie się w próbę poradzenia sobie z krytyczną i bolesną sytuacją stworzy okazję do zastanowienia się jak ulepszyć wzajemne stosunki w całej waszej rodzinie, jak poszukiwać drogi umocnienia więzów i zwiększenia satysfakcji z życia dla całej rodziny. Może się jednak okazać, że poradzenie sobie z tą sytuacją jest zbyt trudne i doznacie niepowodzenia. Należy wtedy bez skrępowania poszukać pomocy na zewnątrz rodziny. Mogą to być przyjaciele lub inni rodzice, którzy mają doświadczenie radzenia sobie w podobnych sytuacjach lub specjaliści - psycholodzy lub pedagodzy. Dla udzielania takiej pomocy uruchomiona została "Pomarańczowa Linia". Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych przeprowadziła profilaktyczno-edukacyjną kampanię dla nastolatków i ich rodziców pod nazwą "Alkohol kradnie wolność". Kampania ta, to materiały edukacyjne, programy w mediach, artykuły w prasie, to kilka tysięcy przeszkolonych osób, które przeprowadzą godzinne zajęcia dla nastolatków na temat czynników, które skłaniają młodzież do picia i które chronią przed piciem alkoholu, to kilkaset specjalnych sesji rad gmin, na temat lokalnych działań profilaktycznych dla młodzieży, to specjalna sesja parlamentu poświęcona problemom nastolatków... To także udział każdego z nas w podnoszeniu społecznej świadomości strat jakie ponoszą nastolatki i reszta społeczeństwa z powodu picia alkoholu. Młodzieży chcemy przekazać wiedzę o tym, co cennego z ich młodości ukradnie alkohol - zniszczy miłość, zepsuje przyjaźń, odbierze wolność do swobodnego, trzeźwego decydowania o swoich sprawach. Pokażemy im, że reklamy napojów alkoholowych są niezgodne z prawem i oszukują - producenci mrugają do nas okiem i mówią, że picie alkoholu jest wesołe, służy przyjacielskiej atmosferze i podnosi atrakcyjność seksualną - a przekaz ten jest kierowany głównie do ludzi młodych, którzy dają gwarancję długotrwałych zysków. Uwagę społeczną chcemy skupić na problemie sprzedaży alkoholu nastolatkom. Polskie prawo zabrania sprzedaży alkoholu osobom poniżej 18 roku życia. Zakaz ten jest często łamany i dzieje się to na naszych oczach. Nie bądźmy obojętnymi świadkami. Szkody spowodowane piciem przez nastolatków mogą dotyczyć także nas (akty agresji, napady, gwałty, rozboje, kradzieże, wypadki). Sprzedawcy, którzy łamią prawo i sprzedają alkohol nastolatkom, powinni być współodpowiedzialni za to, co się wydarzy. Do rodziców kierujemy informację, że żadne dziecko nie jest bezpieczne w społeczeństwie, gdzie pije się napoje alkoholowe. Warto je na to przygotować. Ktoś kiedyś na pewno zaproponuje Twemu dziecku alkohol, zachowanie kogoś nietrzeźwego będzie mu zagrażało, dziecko wplata się w towarzystwo pijących rówieśników, będzie miało kłopoty, od których będzie uciekało w picie alkoholu... Nie żyjcie iluzją, że Waszych dzieci to nie dotyczy. Jeśli czujecie się bezradni, zagubieni, nie potraficie poradzić sobie z taką sytuacją - dla Was właśnie został uruchomiony system "Pomarańczowej Linii" czyli infolinii telefonicznej 0-801-14-00-68 (płatnej 33 grosze niezależnie od długości połączenia), pod którym można uzyskać poradę i wsparcie w sytuacjach kryzysowych. To także system sieci osób i placówek, które są przygotowane do rozmów z rodzicami i warsztatów podnoszących umiejętności rodzicielskie. Pomarańczowa Linia pomaga rodzicom dzieci, które piją Jeśli chciałbyś się włączyć się w nurt pomagania rodzicom nastolatków - jesteś pedagogiem szkolnym, psychologiem, wychowawcą, kuratorem, nauczycielem, duszpasterzem, opiekunem lub w jakikolwiek inny sposób stykasz się z nastolatkami i ich rodzicami - zgłoś siebie i swoją placówkę do sieci "Pomarańczowej Linii" ! Może jesteś liderem społeczności lokalnej, działaczem organizacji społecznej, organizatorem czasu wolnego dzieci i młodzieży - zgłoś swój akces do "Pomarańczowej Linii" ! Jeśli masz własne doświadczenia z okresu dorastania Twego dziecka i jego kontaktów z alkoholem - Twoje doświadczenie przyda się w "Pomarańczowej Linii" ! Bazę danych osób i miejsc, gdzie mogą znaleźć pomoc rodzice dzieci, które sięgają po alkohol - prowadzi Dział Profilaktyki Dzieci i Młodzieży Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, 01-458 Warszawa, ul. Szańcowa 25, tel. (0-22)532 320, fax 836-81-66, e-mail: parpa@ *Dla łatwości obliczania ilości spożytego alkoholu przyjęto jednostkę porcji standardowej czyli 10 g etanolu.
Justyna Marszałkowska-Jakubik. t. 600-376-913. Centrum Dietetyczne Prolinea. Prof. dr hab. n. med. Jacek Zachwieja Nefrolog , Poznań. 59 poziom zaufania. Szanowny Panie, Napoje energetyzujące nie są polecane dla dzieci podobnie jak mocna herbata i kawa. Jeśli jednak wypije dziecko 1 opakowanie to nic nie powinno się zdarzyć.
11 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 6540 Zarejestrowany: 11-06-2010 18:03. Posty: 8329 IP: Poziom: Starszak 5 czerwca 2013 13:12 | ID: 969954 Jestem zaniepokojona,moja mała ostatnimi czasy bardzo dużo pije,chętnie to by z niekapkiem nierozstawała się wogóle,rozumiem ciepło to i pić się chce,ale ona wypije cały kubek a za chwile przychodzi i znowu chce,myślałam,że może za słodką jej herbatkę robiłam,więc jednego dnia wlewałam jej wodę i było to samo.....czy mam być zaniepokojona czy to może normalne??? Ostatnio edytowany: 05-06-2013 13:14, przez: Joaśka35 1 Marietka Poziom: Maluch Zarejestrowany: 29-01-2012 21:55. Posty: 28005 5 czerwca 2013 13:14 | ID: 969955 2 Paulqa Poziom: Starszak Zarejestrowany: 24-08-2011 15:04. Posty: 14675 5 czerwca 2013 13:24 | ID: 969959 Filip wypija ok 2 -2,5 l wody dziennie. Nic innego nie chce tylko wode.. 3 Artika Poziom: Maluch Zarejestrowany: 18-09-2012 16:39. Posty: 4749 5 czerwca 2013 13:24 | ID: 969960 Dośka też miała okres w swoim życiu że piła naprawdę dużo i w nocy i w dzień, ale teraz już wszystko jest ok, a poza tym trzeba też wziąć poprawkę że dziecko rusza się więc i poci, korzysta z toalety - a to naturalne i wtedy traci wodę z organizmu. Jeśli jednak się martwisz to chyba wystarczy zwykła kontrolna morfologia i mocz aby sprawdzić czy nerki działą dobrze, czy inne objawy się nie pojawiają które mogłyby na coś wskazywać, ale jak bym się nie nakręcała. Dorotka potrafi dziennie często pić a morfologię ma na 5+ ;) ale to i tak kwestia czy wypija do półtora litra wody czy więcej. 5 czerwca 2013 14:20 | ID: 969983 Natalia też bardzo dużo pije, potrafi wytrąbić 260 ml na raz i jeszcze chce! Ale ma to po mnie:) Jak jabyłam mała to też piłam na umór- i tak mi się zostało- lubię dużo pić:) Do jedzenia koniecznie picie! kiedyś jak byłam mała mama robiła mi badania na cukrzycę! Było wszystko ok, moja córka dużo pije, ale innych niepokojących objawów nie zaobserwowałam:) 5 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 5 czerwca 2013 14:24 | ID: 969990 Myślę, że to dobrze, gdy dziecko dużo pije. Jesli dzienne zapotrzebowanie nie przekracza 2-2,5 litra dziennie to nie powinnaś się tym martwić. Moje chłopaki tez duzo piją, i to mnie cieszy:) Polecam artykuł, który powinien Ci pomóc:) 6 monaaa71 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 28-01-2009 08:46. Posty: 28735 5 czerwca 2013 14:26 | ID: 969993 dziewczyny mają rację. problem byłby,gdyby nie chciała pić. woda nikomu nie zaszkodziła ;) 7 Artika Poziom: Maluch Zarejestrowany: 18-09-2012 16:39. Posty: 4749 6 czerwca 2013 09:39 | ID: 970379 W temacie, dziś w DDTVN było mówione, że dziecko powinno dużo pić najlepiej wody bo szybko traci ją całą powierzchnią ciała. Niemowlaki powinny wypijać 0,5-0,8litra wody dziennie, dzieci do 4 rż 0,8- 1litra wody a od 5 do 10 lat do półtora litra dziennie. Dzięki wodzie nie ma zaparć i organizm jest odpowiednio nawodniony i ma odpowiednią termoregulację. 8 Joaśka35 Poziom: Starszak Zarejestrowany: 11-06-2010 18:03. Posty: 8329 6 czerwca 2013 09:48 | ID: 970384 no nie powiem jestem uspokojona,tylko czasami nie wyrabiam,mamo piciu za chwile mamo siku,i tak do południa z 10razy..... 6 czerwca 2013 09:54 | ID: 970387 Joaśka35 (2013-06-06 09:48:10)no nie powiem jestem uspokojona,tylko czasami nie wyrabiam,mamo piciu za chwile mamo siku,i tak do południa z 10razy..... To znaczy , że nerki dobrze pracują... 10 Maniuśka Poziom: Starszak Zarejestrowany: 12-10-2010 15:30. Posty: 4401 6 czerwca 2013 09:55 | ID: 970388 u nas mała też piła. Pani doktor powiedziała że jeśli tak do 1,5 l dziennie to nie ma co się martwić jeśli już dużo więcej to może być cukrzyca i wtedy zbadać. U nas odkąd mała nie pije z butelki ze smoczkiem pije mniej, ale nie na tyle by się martwić że się odwodni. Teraz najbardziej lubi pić z kubka ze słomką 11 Malwina. Poziom: Starszak Zarejestrowany: 18-04-2012 17:23. Posty: 3153 6 czerwca 2013 10:02 | ID: 970396 Moje też non stop pić i pić, ale się tym nie przejmuje, sama pije dużo. gorzej by było gdyby nie piły.
Eaz5cn. bop9mxmnc1.pages.dev/10bop9mxmnc1.pages.dev/38bop9mxmnc1.pages.dev/40bop9mxmnc1.pages.dev/55bop9mxmnc1.pages.dev/8bop9mxmnc1.pages.dev/60bop9mxmnc1.pages.dev/95bop9mxmnc1.pages.dev/14
moje dziecko pije alkohol forum